Bardzo chciałem mieć w domu kogoś bliskiego 🎵 – prawdziwego przyjaciela, z którym nigdy nie byłoby nudno. Ponieważ lubiłem, gdy wokół mnie dużo się działo, postanowiłem poszukać kogoś zupełnie niespotykanego. Zamiast przeglądać zwykłe ogłoszenia, wysłałem list 🎵 do Biura Niezwykłych Towarzyszy:

„Drogie Biuro, szukam fajnego przyjaciela do mojego pokoju. Proszę, wyślijcie mi kogoś wyjątkowego!”

Po trzech dniach kurier przywiózł klatkę 🎵. Z wnętrza dobiegało ciche sapanie 🎵.

Otwieram ją 🎵, a tam… szop pracz!

Miał czarną maskę na pyszczku i wyglądał bardzo mądrze. Niestety, w ciągu pierwszych pięciu minut ukradł mi majtki z szafki, zaniósł je do łazienki i z wielkim zapałem zaczął je prać 🎵 w muszli klozetowej. Potem zabrał się za pranie pilota od telewizora 🎵.

Był bardzo pracowity, ale stanowczo zbyt 🎵 CZYŚCIOCHOWATY!

Więc wyciągnąłem pilota z wody, zapakowałem szopa i odesłałem go z powrotem 🎵.

W kolejnym tygodniu przed domem stanęła wysoka, bardzo wąska skrzynia 🎵. Ktoś w środku głośno żuł 🎵.